
Gdy kosmopolita Zlatan Ibrahimović w końcu zakończył karierę po kilku ostatnich sezonach w AC Milan, od razu objął rolę doradczego w włoskim klubie Serie A. Tutaj Zlatan słynnie rzucał wiadomości, że to on podejmuje decyzje dotyczące zawodników i trenerów. Ten przechwalający się styl był akceptowany przez cały świat piłkarski przez dziesięciolecia, gdy Zlatan występował na boisku i przed mikrofonami, ale gdy Szwed zakładał garnitur, zasady nie były takie same.
Dziennikarz Maurizio Pistocchi twierdzi, że Zlatan otrzymał teraz bardziej bierną rolę w Mediolanie, gdzie to trener Massimiliano Allegri jest podobno powodem tego stanu. Między innymi mówi się, że trener uniemożliwił Szwedowi wizytę w szatni, twierdzi włoski dziennikarz.
PRZECZYTAJ: Angielski klub rozpoczyna sezon z minus 15 punktami!
AC Milan zajmuje trzecie miejsce w Serie A i ma dwanaście punktów przewagi nad lokalnym rywalem Interem, który prowadzi w tabeli. Jednocześnie wielki klub odpadł z Pucharu Italii i nie brał udziału w żadnym meczu w Europie w tym sezonie.
Corriere dello Sport donosi , że relacje między trenerem Massimiliano Allegri a częścią zarządu klubu są dość spokojne. Między innymi Zlatan Ibrahimović, który wcześniej był aktywny w roli właściciela Red Bird, jest jak dotąd prawie nie widziany. Szwed trzymał się z dala od boiska i kamer, a według komentatora telewizyjnego i dziennikarza Maurizio Pistocchiego, Allegri zabronił mu odwiedzać szatni.
Ibrahimović jednak powinien odpuścić. Według Calciomercato , 44-latek ma odegrać bardziej znaczącą rolę na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy w czerwcu. Allegri wrócił do sztabu trenerskiego Milanu przed sezonem, ale nie jest jasne, czy Włoch pozostanie trenerem po wakacjach.
Czytaj na Radiosporten: Tottenham nie zdobył Pochettino, ale czeka go coś znacznie, znacznie większego
To prawdopodobnie Zlatan ostatecznie „wygrywa”. Jeszcze raz.















