Bolesny cios dla Mai Chwalińskiej. Wydała specjalne oświadczenie

1
Dramat Mai Chwalińskiej! Polka ogłosiła fatalne wieści. Zdjęcie - Maja Chwalińska - FanClub, x

Maja Chwalińska podjęła trudną decyzję. „Jestem bardzo rozczarowana”.

Maja Chwalińska nie wystąpi w turnieju WTA 500 w Tokio. Polska tenisistka przekazała kibicom smutne wieści za pośrednictwem mediów społecznościowych. Jak wyjaśniła, powodem wycofania się z zawodów jest uraz lewego uda, którego nabawiła się podczas turnieju w Wuhan.

Informacja o rezygnacji Polki ze startu w stolicy Japonii zaskoczyła wielu fanów. Tokio miało być ostatnim turniejem w tegorocznym kalendarzu Chwalińskiej, dlatego decyzja może oznaczać przedwczesne zakończenie sezonu.

Kontuzja okazała się silniejsza

Tenisistka ujawniła, że zrobiła wszystko, aby móc pojawić się na korcie. Do Japonii przyleciała wcześniej, by przejść zabiegi fizjoterapeutyczne i kontynuować przygotowania.

– Jestem bardzo rozczarowana, że muszę wycofać się z turnieju w Tokio z powodu kontuzji lewego uda, której nabawiłam się w Wuhan – napisała na Instagramie.

Polka podkreśliła, że mimo intensywnej pracy nad powrotem do zdrowia nie była jeszcze gotowa do rywalizacji na najwyższym poziomie.

– Przyjechałam do Tokio wcześniej, aby poddać się fizjoterapii i trenować na korcie. Zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, by wrócić do zdrowia, ale niestety nie jestem jeszcze gotowa do rywalizacji – dodała.

Przedwczesny koniec sezonu?

Wycofanie z turnieju w Tokio może oznaczać, że kibice nie zobaczą już Chwalińskiej w oficjalnym meczu WTA w 2026 roku. Po zawodach w Japonii w kalendarzu pozostały już tylko wybrane turnieje niższej rangi oraz WTA Finals, do którego Polka nie zdołała się zakwalifikować.

Mimo problemów zdrowotnych istnieje jednak szansa, że jeszcze w tym roku pojawi się na korcie. W listopadzie reprezentacja Polski zmierzy się ze Szwecją w Billie Jean King Cup, a nazwisko Chwalińskiej może znaleźć się w kadrze na to spotkanie. Z kolei w grudniu planowany jest jej pokazowy mecz z Lindą Noskovą w Gdańsku.

Przeczytaj także – Łzy, gole i owacja stadionu. Niezapomniany wieczór Grosickiego

Kibice wspierają Polkę

Po opublikowaniu komunikatu pod wpisem błyskawicznie pojawiły się setki komentarzy od kibiców z całego świata. Fani życzą Chwalińskiej szybkiego powrotu do zdrowia i liczą, że jedna z największych rewelacji końcówki sezonu jeszcze nieraz dostarczy powodów do radości.

Teraz najważniejszym celem dla polskiej tenisistki pozostaje pełna rekonwalescencja. Sama zawodniczka nie ukrywa, że ma nadzieję wrócić do Tokio w kolejnych sezonach i ponownie zaprezentować się tam z jak najlepszej strony.

Przeczytaj także – Zieliński uratował Inter! Bohaterski gol Polaka w 97. minucie

Brak postów do wyświetlenia