Dramat gwiazdy Realu — powrót dopiero w 2027

0
Horror w Madrycie — Rodrygo wypada aż do 2027. (zdjęcie: Dev Bajwa, x)

Horror w Madrycie: Rodrygo nie wróci do gry przed 2027 rokiem.

Real Madryt znalazł się w sytuacji, której nikt w klubie nie chciał nawet brać pod uwagę. Rodrygo, jeden z kluczowych zawodników ofensywy, nie pojawi się na boisku aż do początku 2027 roku. To najczarniejszy scenariusz, który – według hiszpańskiej stacji COPE – właśnie stał się rzeczywistością.

Dramatyczna kontuzja i długie miesiące rehabilitacji

Problemy Brazylijczyka zaczęły się w marcu, kiedy badania wykazały zerwanie więzadła krzyżowego przedniego (ACL) oraz uszkodzenie łąkotki bocznej w prawym kolanie. Kontuzja natychmiast zakończyła jego sezon, a Real potwierdził, że uraz jest wyjątkowo poważny.

10 marca Rodrygo przeszedł operację, a wstępne prognozy mówiły o 10–12 miesiącach przerwy. Z czasem stało się jasne, że rehabilitacja przebiega wolniej niż zakładano, a lekarze nie zamierzają podejmować najmniejszego ryzyka.

Przeczytaj także – Jagiellonia zatrzymuje legendy! Dwa nowe kontrakty już podpisane

Powrót dopiero na przełomie 2026/2027

Według najnowszych informacji, skrzydłowy wróci do pełnych treningów dopiero pod koniec 2026 roku, a jego pierwszy mecz po kontuzji może nastąpić na początku 2027. Wszystko zależy od tego, jak organizm zawodnika będzie reagował na kolejne etapy obciążeń.

Real Madryt stawia na pełną ostrożność – klub nie pozwoli na powrót, dopóki ryzyko nawrotu kontuzji nie zostanie zminimalizowane. To oznacza, że kibice będą musieli uzbroić się w cierpliwość.

Przeczytaj także – Czesław Michniewicz wygrał sprawę w sądzie! Klub musi wypłacić miliony

Stracony mundial i walka o przyszłość

Z powodu urazu Rodrygo nie zagrał również na Mistrzostwach Świata 2026, co było dla niego ogromnym ciosem. Teraz priorytetem jest tylko jedno: powrót do pełnej sprawności, bez pośpiechu i bez presji.

Mimo dramatycznej sytuacji Real nie zamierza rezygnować z Brazylijczyka. Jego kontrakt obowiązuje do 2028 roku, a klub wciąż widzi w nim ważny element przyszłego projektu sportowego.

Co dalej dla Rodrygo i Realu?

Madryt musi radzić sobie bez jednego ze swoich najważniejszych skrzydłowych przez ponad rok. To ogromne wyzwanie dla Jose Mourinho, który będzie musiał szukać nowych rozwiązań w ofensywie.

Trener Realu Madryt, Jose Mourinho, poinformował zarząd i obóz Rodrygo, że skrzydłowy nie jest w jego planach.

Jose Mourinho: „Mieliśmy wspaniały miesiąc w Madrycie, a mój sztab i ja mogliśmy ocenić, których zawodników chcemy, a których nie. W Realu Madryt jest wielu utalentowanych zawodników, ale są tacy, którzy muszą odejść.”

„Nie chcę być czarnym koniem w tym klubie, ale uważam, że dobrze byłoby, gdyby niektórzy zawodnicy odeszli. Uwielbiam Rodrygo; to wielki talent, ale uważam, że dobrze by było, gdyby został wypożyczony lub odszedł na stałe ze względu na kontuzje. Oczywiście pracujemy nad kolejnymi odejściami przed końcem sezonu”.

Brak postów do wyświetlenia