
W weekend różne media doniosły, że Liverpool przegrał walkę o podpisanie Yana Diomande. Znany dziennikarz David Ornstein z The Athletic twierdził, że kolejnym klubem będzie PSG, a 19-latek najbardziej wierzy w projekt PSG. Kilka godzin później dyrektor sportowy Borussii Dortmund udziela wywiadu dla Bild. Podkreśla tutaj, że tylko jeden klub wygrywa – jest nim Borussia Dortmund.
-Naszym jasnym zamiarem jest, aby Yan Diomande zagrał w RB Lipsk w przyszłym sezonie. I tego nie zmieniamy. Wiemy, co w nim jest. Jeśli Yan będzie kontynuował swój rozwój, oczywiście nadejdzie czas, by dać mu szansę na kolejny krok – ale nie w tym roku” – zaczyna dyrektor sportowy Marcel Schäfer w wywiadzie dla Bild.
PRZECZYTAJ: Zrób nową inicjatywę, by podpisać kontrakt z Harrym Kane’em!
RB Lipsk odmawia sprzedaży klejnotu Yan Diomande
Oświadczenia te pojawiają się po tym, jak kilka międzynarodowych mediów w ciągu ostatniego dnia mocno powiązało Diomande z przejściem do PSG. Pojawiły się nawet doniesienia, że 19-latek podpisał kontrakt z mistrzami Ligi Mistrzów, ale to nie będzie miało znaczenia w tej sprawie, jeśli zapytasz Marcela Schäfera.
-W zasadzie mamy z nim stały kontrakt na cztery lata i mamy wszystkie karty w rękach. Dlatego obecny rozwój jest przede wszystkim uznaniem jego osiągnięć. Ani bardziej, ani mniej. A jeśli nie znajdziemy rozwiązania, nie znajdziemy – ale ma jeszcze cztery lata kontraktu. Więc powtórzę: Yan Diomande zostanie w Lipsku,” mruknął dyrektor sportowy Dortmundu.
Wszystko o meczach Mistrzostw Świata na żywo
Czytaj na F7: Decded! PSG przejmuje najlepszego nabytku Liverpoolu













