
Grbić wskazuje palcem. „Oni grają najlepszą siatkówkę”. Polska jedzie po kolejne złoto.
Polscy siatkarze wchodzą w ostatnią fazę przygotowań do mistrzostw Europy, które rozpoczną się 6 września. Po obronie tytułu w Lidze Narodów, Biało‑Czerwoni znów są głównym faworytem do złota, a selekcjoner Nikola Grbić nie ukrywa, że jego drużyna jest w wyjątkowej formie. W rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet”, Serb wskazał dwójkę zawodników, którzy – jak sam mówi – grają siatkówkę na poziomie, jakiego wcześniej nie widział.
Dwaj liderzy, którzy zachwycili selekcjonera
Grbić podkreśla, że Tomasz Fornal i Kamil Semeniuk prezentują formę absolutnie wyjątkową. Nie chodzi tylko o jakość pojedynczych występów, ale o ciągłość gry, stabilność i powtarzalność na najwyższym poziomie.
„Ja nigdy wcześniej nie widziałem tak grającej dwójki. Oni grają najlepszą siatkówkę. Nie chodzi mi wyłącznie o jakość, ale przede wszystkim o utrzymanie poziomu przez długi czas” – mówi selekcjoner.
Według Grbicia kluczem jest regularna gra w klubach i reprezentacji, konfrontacje z mocnymi rywalami oraz presja, która wymusza ciągłe szukanie rozwiązań. To właśnie dzięki takim warunkom Fornal i Semeniuk – jak ocenia trener – osiągnęli poziom, który dziś wyróżnia ich na tle światowej czołówki.
Nikola Grbić jeszcze nie widział Tomasza Fornala i Kamila Semeniuka na takim poziomie 💥
Co do składu na ME selekcjoner ma pewien plan i może dojść do powtórki manewru z 2023 r. ⤵️@przeglad #gangłysego https://t.co/nbiJ3CiJuI
— Edyta Kowalczyk (@KowalczykEdyta) August 25, 2026
Kadra na Euro? Decyzja po meczu z Finlandią
Grbić zdradził, że nazwiska powołanych zawodników ogłosi po sparingu z Finlandią 6 września. Nie ukrywa, że najchętniej zabrałby na turniej 15 siatkarzy, jeśli tylko regulamin na to pozwoli. Chwali również Bartłomieja Bołądzia, który – jak podkreśla – świetnie wykorzystuje swoje szanse.
Przeczytaj także – Zieliński z historycznym rekordem. Polak w elicie Serie A
Reformy FIVB? Grbić ma poważne wątpliwości
Międzynarodowa Federacja Siatkówki planuje gruntowną przebudowę kalendarza reprezentacyjnego od 2029 roku. Liga Narodów miałaby być rozgrywana latem, a turnieje mistrzowskie – zimą, z zaledwie dwutygodniowym oknem przygotowawczym.
Grbić nie jest przekonany:
„Czy aby na pewno celem jest zdrowie zawodników? Miesiąc wolnego między sezonami to przerwa w rozgrywkach, a nie czas regeneracji”.
Trener zwraca uwagę na logistyczny chaos, który może dotknąć zawodników grających w odległych ligach. Przykład Brazylijczyka z ligi japońskiej pokazuje, że podróże między kontynentami w krótkim czasie mogą być dla sportowców ogromnym obciążeniem.
Przeczytaj także – Dwóch Polaków skradło show w meczu z PSG. Polacy bohaterami pierwszej połowy
Polska jedzie po obronę tytułu
Biało‑Czerwoni wchodzą w mistrzostwa Europy jako aktualni mistrzowie i świeżo upieczeni zwycięzcy Ligi Narodów. Forma liderów, stabilność składu i doświadczenie Grbicia sprawiają, że Polska znów jest na szczycie listy faworytów.














