
Reprezentacja Polski odniosła kolejne zwycięstwo w Siatkarskiej Lidze Narodów, wygrywając 3:1 z Francją i wskakując na drugie miejsce w tabeli.
Choć Biało‑Czerwoni byli już pewni awansu do najlepszej ósemki, trener Nikola Grbić zdecydował się na rotacje w składzie — i okazało się to strzałem w dziesiątkę.
Pierwszy set należał do Francuzów, którzy dzięki agresywnej zagrywce Antoine’a Brizarda odskoczyli na wysoką przewagę. Polacy odrobili jednak lekcję.
W drugiej partii poprawili przyjęcie, ograniczyli błędy i odwrócili losy seta dzięki skuteczności Kamila Semeniuka oraz wejściu Bartłomieja Lemańskiego.
Przeczytaj także: Anglia rozważała zarówno Solskjaera, jak i Guardiolę, zanim zatrudniła Tuchela
Od trzeciej odsłony to Polacy dyktowali warunki gry. Stabilne przyjęcie Jakuba Popiwczaka, mocna zagrywka Wilfredo Leona i pewne ataki pozwoliły kontrolować przebieg meczu. W czwartej partii kluczowa okazała się gra na siatce — Bartłomiej Bołądź dołożył trzy punktowe bloki, a Leon utrzymywał wysoki poziom w ofensywie.
Najwięcej punktów zdobył Bołądź (18), a dwucyfrowy dorobek zanotowali także Leon (13) i Semeniuk (12).
Czas na ostatnie spotkanie fazy grupowej #VNL2026 i jak kończyć to właśnie takim meczem 🔥
budziki nastawione? 🧐USA-Polska ➡️ zaczynamy o 3️⃣:0️⃣0️⃣
📺 transmisja ➡️ Polsat, Polsat Sport 1#volleyballnationsleague #BePartOfTheGame #reprezentacjapolski #polskasiatkówka pic.twitter.com/eoF2a3uSJT— POLSKA SIATKÓWKA (@PolskaSiatkowka) July 19, 2026
Przed Polakami ostatni mecz fazy zasadniczej — starcie z gospodarzami turnieju w Chicago, reprezentacją USA. Początek w nocy z niedzieli na poniedziałek o 2:45.
Przeczytaj także: Iraola wygrywa pierwszy wielki bój. Węgierska gwiazda podpisuje długoterminową umowę


















