Katastrofa Świątek w US Open! Prowadziła 5:0, a potem… runęło wszystko

0
Niewiarygodny upadek liderki! Świątek oddaje siedem gemów z rzędu. (zdjęcię: List Tenisowy, x)

Świątek odpada z US Open. Sensacyjny zwrot akcji i szczere wyjaśnienia po meczu z Zheng.

Iga Świątek zakończyła tegoroczny US Open w IV rundzie, przegrywając z Qinwen Zheng 5:7, 3:6. Mecz, który miał być kolejnym krokiem Polki w stronę nowojorskiego ćwierćfinału, zamienił się w jedną z najbardziej niecodziennych historii turnieju. Świątek prowadziła 5:0 w pierwszym secie, po czym… oddała siedem gemów z rzędu. Co więcej, Zheng dokonała takiego powrotu drugi mecz z rzędu.

Pierwszy set: od 5:0 do 5:7. „Zbieg okoliczności” – mówi Świątek

Świątek w rozmowie z Eurosportem nie szukała teorii spiskowych ani dramatycznych wyjaśnień. Jej analiza była chłodna i konkretna:

– Zaczęłam popełniać dużo błędów, a ona podniosła poziom. To, że stało się to drugi mecz z rzędu, to po prostu zbieg okoliczności.

Polka podkreśliła, że jej plan na grę się nie zmienił, ale wykonanie przestało działać. Zheng natomiast „przestała robić błędy”, co całkowicie odwróciło dynamikę seta.

Drugi set: próba odbudowy, niewykorzystane szanse

W drugiej partii Świątek miała moment, w którym mogła wrócić do gry – przy prowadzeniu 3:2 wypracowała dwa breakpointy. Nie wykorzystała ich, a chwilę później oddała cztery gemy z rzędu.

– Starałam się myśleć, co zmienić, jak się dostosować. Ale to nie wyszło do końca – tłumaczyła.

Przeczytaj także – Michniewicz wskazuje kierunek. Marzy o jednym klubie i mówi o tym bez wahania

Zheng: „Wrócić z 0:5 to nie szczęście”

Chinka była po meczu wyraźnie dumna z występu. Podkreśliła, że jej powroty nie są przypadkiem:

– Szczerze mówiąc, zaczynam mecze niezbyt dobrze, dopiero potem znajduję rytm. – Wrócić z 0:5 to nie szczęście, tyle mogę powiedzieć.

Zheng zdradziła też, że grała bardziej płasko, by zneutralizować topspin Świątek, który wcześniej sprawiał jej ogromne problemy. To był świadomy, skuteczny plan – pierwszy raz w karierze pokonała Polkę w meczu WTA.

Przeczytaj także – Talent na miarę Lewandowskiego ląduje w III lidze. Motor wysyła go po twardą szkołę

Co dalej?

Zheng zagra o półfinał z zwyciężczynią meczu Naomi Osaka – Jelena Rybakina. Świątek kończy US Open wcześniej, niż zakładano, mimo świetnego okresu formy i triumfu w Toronto.

Brak postów do wyświetlenia