
Afera z Gruzinem w Niemczech. Połamał rywalowi szczękę, uciekł z kraju.
Drużynowe zawody Bundesligi w Lipsku zamieniły się w scenę, która wstrząsnęła całym środowiskiem judo. Gruziński zawodnik Akaki Japaridze zaatakował swojego rywala Timo Caveliusa po przegranej walce, doprowadzając do poważnych obrażeń – złamanej szczęki w dwóch miejscach i wybicia dwóch zębów. Sprawa trafiła już na policję, a agresorowi grozi nawet dożywotnia dyskwalifikacja.
Atak po walce. Cavelius w szpitalu po operacji
Do incydentu doszło podczas meczu Bundesligi pomiędzy JC Lipsk a TSV Abensberg. Po zakończonym pojedynku, który Cavelius wygrał przez ippon, Japaridze – reprezentujący klub z Lipska – miał stracić panowanie nad emocjami. Według relacji świadków i doniesień portalu champion.com.ua, Gruzin wielokrotnie uderzył Niemca w twarz, już po ogłoszeniu wyniku.
🥋 Lost the judo match — switched to boxing: Georgian fighter broke his opponent’s jaw after the bout
24-year-old Akaki Japaridze, competing for JC Leipzig, lost to German judoka Timo Cavelius in a Bundesliga match on September 5.
After the contest was over, Japaridze allegedly… pic.twitter.com/0U1DYprNZ2
— NEXTA (@nexta_tv) September 6, 2026
Cavelius został natychmiast przewieziony do szpitala, gdzie jeszcze tego samego wieczoru przeszedł operację. Konsekwencje są poważne: 29-latek nie wystartuje w mistrzostwach świata w Baku, a jego udział w kwalifikacjach olimpijskich do Los Angeles stoi pod dużym znakiem zapytania.
Klub i federacja reagują. „Tego nie da się usprawiedliwić”
TSV Abensberg wydał oficjalny komunikat, w którym jednoznacznie potępił zachowanie Japaridze. Podkreślono, że choć judo jest sportem pełnym emocji, atak na rywala po walce jest absolutnie niedopuszczalny.
Swoje stanowisko przedstawił również Niemiecki Związek Judo (DJB). W oświadczeniu przypomniano, że każdy zawodnik wchodzący na matę „zawierza swoje zdrowie przeciwnikowi”, a zaufanie jest fundamentem tej dyscypliny. DJB poinformował, że rozważa wszczęcie postępowania zarówno w ramach prawa sportowego, jak i ogólnego.
O incydencie zostały powiadomione także międzynarodowe instytucje: Międzynarodowa Federacja Judo (IJF), Europejska Unia Judo (EJU) oraz Gruziński Związek Judo.
Przeczytaj także – Nowy wahadłowy Śląska mówi, że kocha Polskę i dziękuje Bogu za transfer
Japaridze może stracić wszystko
Według pierwszych doniesień, kara dla Japaridze może być wyjątkowo surowa. W grę wchodzi dożywotnia dyskwalifikacja, co oznaczałoby koniec jego kariery na arenie międzynarodowej. Sprawą zajmują się również odpowiednie służby, a postępowanie prowadzi policja.
Przeczytaj także – Talent na miarę Lewandowskiego ląduje w III lidze. Motor wysyła go po twardą szkołę
Cios w sport, który opiera się na szacunku
Judo jest dyscypliną, która od lat buduje swoją tożsamość na zasadach honoru, kontroli i szacunku do przeciwnika. Brutalny atak w Lipsku uderza nie tylko w Caveliusa, ale – jak podkreślają przedstawiciele DJB – w całą społeczność judo.














