
Everton rozważa powrót Kyle’a Walkera do Premier League. Obrońca Burnley ma jeszcze rok kontraktu na Turf Moor, po tym jak latem zeszłego roku opuścił Manchester City.
Walker, który kilkukrotnie w trakcie kariery był bliski transferu do Evertonu, może wreszcie pojawić się na Hill Dickinson Stadium tego lata.
Przeczytaj: Napastnik „bardziej kompletny niż Haaland” wybiera Beszyktasa
36-latek nadal wykazuje się niezawodnością – w zeszłym sezonie rozpoczął 35 meczów Premier League dla Burnley podczas sezonu spadkowego. Pokazał też, że wciąż potrafi być decydujący, gdy zdobył decydujący rzut karny dla Burnley w sobotnim zwycięstwie w Carabao Cup nad Notts County.
Transfer da Walkerowi kolejną szansę na grę w Premier League – mimo początkowych przygotowań do meczów Championship.
Moyes chce doświadczenia
Menedżer Evertonu, David Moyes, chce podpisać kontrakt z Walkerem, który ma ogromne doświadczenie przed intensywnym sezonem w Toffees – z awansem do europejskich celów klubu.
Pozycja prawego obrońcy to problem dla Moyesa, który używał środkowego obrońcy Jake’a O’Briena jako improwizowanego bocznego obrońcy. Everton czeka na co dzień bez Séamusa Colemana, który opuścił klub zeszłego lata – a Nathan Patterson nie zdołał ugruntować swojej pozycji jako wiarygodny długoterminowy następca.
Moyes będzie miał nadzieję wypełnić lukę przed meczem otwarcia sezonu przeciwko Crystal Palace.
Aktywne lato dla Evertonu
Trener Evertonu był już aktywny w oknie transferowym, podpisując Christiana Nørgaarda, Haydena Hackneya, Tyrique George’a i Merlina Röhla.
We wtorek Everton sfinalizował także transfer Brennana Johnsona z Crystal Palace – w ramach wymiany Dwighta McNeila, który poszedł w przeciwną stronę.
Po przejściu do klubu z Merseyside Johnson powiedział:
„Jestem taka podekscytowana, że tu jestem. Klub mówi sam za siebie – to duży klub, a gdy po raz pierwszy usłyszałem o zainteresowaniu, od razu chciałem być jego częścią.
„Było wiele powodów, dla których byłem tak chętny – menedżer, zawodnicy, kierunek, w jakim zmierza drużyna. Widać, że to klub, który chce iść w dobrym kierunku, a ja jestem zawodnikiem, który też chce tam iść – więc czuję, że to idealne dopasowanie.
„Chcę wejść i pokazać, co potrafię. Menedżer mówił mi o powrocie do formy, którą prezentowałem wcześniej – i to dla mnie wielka rzecz, że zna i wierzy w to, co potrafię.
„Dla mnie naprawdę miło było go posłuchać – menedżera z tak dużym doświadczeniem i sukcesami. Chcę wykorzystać wszystkie swoje cechy. Przede wszystkim chcę pracować dla drużyny, kibiców i reprezentować klub we właściwy sposób.
„Wiem, że to coś, co tutaj jest doceniane – i nie podlega negocjacjom. Mogą tego ode mnie oczekiwać. Dodatkowo myślę, że mogę dodać szybkość, cele i wszystko, co mam.
„Niesamowita baza kibiców Evertonu – zarówno u siebie, jak i na wyjeździe – to coś, co zawsze znałem. To wielki zaszczyt być tutaj i grać dla nich teraz.
Czytaj o angielskich klubach: Aktualny mistrz ligi sprzedaje 30 milionów euro za Jeda Spence’a















