
John Arne Riise i Dirk Kuyt grzmiali w koszulkach Liverpoolu, po zakończeniu kariery i wraz z przejściem do kariery trenerskiej, „grzmot” było coraz mniej. Riise robi swoje, Kuyt walczy o utrzymanie pracy. Teraz Holendr wraca, tym razem jako asystent.
Trzy dni przed Nowym Rokiem 2023 Kuyt został zatrudniony jako nowy główny trener klubu pod nieco osobliwą nazwą Beerschot. Na resztę sezonu miał krótki kontrakt, a Kuyt podjął się zadania w połowie rozpoczęcia sezonu. Belgijski klub drugiej ligi miał trudności, ale pod wodzą Kuyta sytuacja się odwróciła – awans do najwyższej ligi w Belgii! Sezon w najwyższej lidze nie zakończył się sukcesem i spadkiem był bezpośredni. Zarząd Beerschot obwinił Kuyta, a po zakończeniu sezonu 2025 pojawił się sygnał, że klub nie przedłużył kontraktu legendy Liverpoolu.
PRZECZYTAJ: Florentino Pérez ma dość Viniciusa Juniora: Real Madryt wysyła ultimatum
Siedem dni później Kuyt otrzymał propozycję kontraktu z holenderskim FC Dordrecht. Teraz legenda Liverpoolu robi krok wstecz do roli asystenta trenera, ale wciąż o krok naprzód. W środę 45-latek zostanie powołany do roli trenera pierwszej drużyny w klubie Süper Lig Fenerbahce.
Dyrektor Dordrecht, Hans de Zeeuw, wcześniej potwierdził Voetbal International , że klub otrzyma bardzo, bardzo dobre odszkodowanie za zwolnienie Dirka Kuyta. To część historii, że zawodnik Kuyt przeszedł bezpośrednio z Liverpoolu w 2012 roku do trzyletniej pracy w Fenerbahce.
Czytaj na Radiosporten: Haaland bardziej kompletny niż Mbappé
Tutaj jest traktowany jak wielka gwiazda. Życzymy Holendrowi powodzenia.
Wszystko o meczach Mistrzostw Świata na żywo















