Manchester United rozpoczyna rozmowy z Bruno Fernandesem po ogromnej propozycji od Galatasaray

0

Bruno Fernandes i Manchester United podobno prowadzą rozmowy kontraktowe po tym, jak Galatasaray podobno złożył ofertę rocznych wynagrodzeń w wysokości 17 milionów funtów dla kapitana Portugalii. United stanowczo zaprzeczają, że chcą sprzedawać – a sam Fernandes chce zostać. … Ale 17 milionów funtów to bardzo, bardzo duża suma.

Klub zapewnia, że Fernandes nie jest dostępny za żadną cenę. Z rokiem kontraktu przed końcem – i opcją na kolejny rok – United mają mocną kartę negocjacyjną. Klauzula wykupu zagranicznych klubów w wysokości 56 milionów funtów wygasła wcześniej tego lata, dając United pewną kontrolę.

Przeczytaj: Todd Boehly prowadzi rozmowy o sprzedaży Chelsea

Według The Athletic, United twierdzą, że żaden klub nie kontaktował się z nimi w sprawie kapitana. Jednak Galatasaray podobno próbowało i raczej nie będzie to ostatni raz, gdy Fernandes będzie kojarzony z odejściem.


„Mogłem odejść – ale wybrałem zostać”

Fernandes wcześniej odrzucał Al-Hilal i otwarcie mówił dlaczego.

„Mogłem odejść, jak wielu innych, i powiedzieć: 'Chcę iść, nie chcę trenować, chcę tylko iść za 20 albo 30 milionów euro – żeby po drugiej stronie płacili mi więcej.’ Ale nigdy tego nie zrobiłem” – powiedział w zeszłym roku.

„Czułem, że empatia i miłość, które żywiłem do klubu, były równie wielkie. Ale przychodzi moment, gdy dla nich pieniądze są ważniejsze niż cokolwiek innego. Klub chciał, żebym odszedł – mam to w głowie.

„Powiedziałem o tym zarządowi, ale nie mieli odwagi podjąć takiej decyzji. Wybrałam zostać – także z powodów rodzinnych – ale przede wszystkim dlatego, że naprawdę lubię ten klub. Rozmowa z menedżerem też sprawiła, że zostałem. Ale ze strony klubu czułem trochę: 'Jeśli odejdziesz, nie będzie nam tak źle.’

„Boli. Bardziej niż boli – sprawia, że jest mi smutno. Jestem graczem, którego nie mają do zastrzeżeń. Zawsze jestem dostępny i zawsze gram – dobrze czy źle – daję z siebie wszystko. Wtedy widzisz wokół siebie zawodników, którzy nie cenią klubu tak bardzo i nie bronią go tak bardzo… To cię smuci.


„Możemy zapisać się w historii”

Na początku tego lata Fernandes stwierdził, że kibice United mogą spodziewać się, że drużyna będzie walczyć o szczyt:

„Gra dla Manchesteru United jest zawsze wyjątkowa dla każdego. Jednocześnie niesie ze sobą ogromną odpowiedzialność.

„Ale nie sądzę, żeby ktoś przychodził do Manchesteru United z przekonaniem, że nie mamy obowiązku znowu wygrywać – być na szczycie Premier League i europejskiej piłki. Historia klubu niesie ze sobą tę odpowiedzialność. Niezależnie od ostatnich kilku lat, które nie były na poziomie, do którego klub jest przyzwyczajony.

„Myślę, że wszyscy zawsze myślą, że to my możemy być tymi, którzy przewrócą kartę, tymi, którzy pozwolą United walczyć na wszystkich frontach. To musi być wyjątkowe, by my, zawodnicy, uświadomić sobie, że możemy być bohaterami zmieniającej historii – by United znów wygrali.


Droga przed Fernandes

W trakcie negocjacji kontraktowych i wyraźnej lojalności Fernandesa wobec klubu, wydaje się mało prawdopodobne, by kapitan zniknął tego lata. Pytanie brzmi raczej, czy United zdołają zbudować wokół niego drużynę, która spełni jego ambicje – i pragnienie zapisania się w historii na Old Trafford.

Gigant potrzebuje pilnego transferu Viktora Gyökeresa przed rozpoczęciem sezonu

Brak postów do wyświetlenia