
FC Barcelona właśnie podpisała Rodriego z Manchesteru City za 70 milionów euro – ale Hiszpanie już pracują nad kolejnym projektem: pozyskaniem Viktora Gyökeresa z Arsenalu.
Transfer Rodriego nie jest jeszcze oficjalny, ale zwycięzca Mistrzostw Świata i kapitan Hiszpanii ma wkrótce zostać przedstawiony. Gdy tylko podpisano dokumenty, Barcelona zwraca uwagę na lukę na szczycie – a Viktor Gyökeres jest na szczycie ich listy życzeń, według El Chiriguito (za Sport).
Czeka nas monumentalna zmiana: Liverpool podpisuje Barcolę – Luis Enrique odpowiada lodowatą reakcją
Viktor Gyökeres na liście napastników Barcelony
Barcelona nie ma żadnego napastnika po tym, jak Robert Lewandowski latem odszedł z klubu jako wolny agent. Głównym celem był Julián Álvarez, ale Atlético Madryt wielokrotnie odrzucało wszystkie zapytania – wskazując na klauzulę wykupu Argentyńczyków w wysokości oszałamiających 500 milionów euro.
Hansi Flick nadal chce, by klub naciskał na Álvareza, ale rozważane są inne opcje – a Gyokeres jest teraz faworytem.
Oprócz Szweda, Katalończycy rozważają także Lautaro Martíneza (Inter) i Luisa Suáreza (Sporting CP), a nawet łączono ich z Georgesem Mikautadze z Villarrealu.
Oferty są oczekiwane „w ciągu godzin”
Według dziennikarza José Álvareza, Barcelona jest gotowa złożyć ofertę na napastnika Arsenalu – a oferta pojawi się „w ciągu najbliższych kilku godzin”.
Viktor Gyökeres jest postrzegany jako bezpośredni następca Ferrana Torresa, który w zeszłym tygodniu odszedł z Barcelony do PSG.
Katalończycy uważają, że 28-latek jest realną możliwością, ponieważ podobno miał trudności z zapewnieniem sobie stałego miejsca w wyjściowej jedenastce Arsenalu – mimo że w 2025 roku dołączył ze Sportingu na kontrakt wart 70 milionów euro.
Arsenal nie sprzedaje – kropka
Ale twierdzenie, że Viktor Gyökeres jest dostępny, ledwo się sprawdza.
Arsenal w ogóle nie rozważa sprzedaży Szweda. Napastnik, który w zeszłym sezonie zdobył 21 bramek, był łączony z Atlético Madryt na początku tego lata w ramach wymiany za Juliána Álvareza – ale Kanonierzy nigdy nie byli skłonni rozważyć żadnej oferty.
Nie ma żadnych oznak, że nastawienie Arsenalu się zmieniło – zwłaszcza że do pierwszego meczu Premier League pozostał tylko tydzień.
Viktor Gyökeres zaprezentował imponujący debiutancki sezon w północnym Londynie. Dostarczał gole i fizyczność, na które Arsenal liczył, gdy inwestowali w niego ogromne pieniądze. Jego występy tylko utwierdziły klub w przekonaniu, że może być czołową postacią w ataku w nadchodzących latach.
Twierdzenie, że Arsenal byłby skłonny wysłuchać ofert na napastnika, którego podpisał zaledwie rok temu – a który miał znakomity pierwszy sezon – po prostu nie ma sensu.
Barcelona oczywiście może licytować się na Viktora Gyökeresa. Ale równie dobrze mogą przygotować się na odrzucenie finansowe ze strony mistrzów Premier League.
Czytaj o English Clubs: Główny dyrygent Martin Ødegaard kontynuuje sukcesy na Mistrzostwach Świata!















