
Norweski trener Ronny Deila zaskoczył większość ludzi, gdy podjął pracę w Izraelu, a jednocześnie żaden normalny człowiek nie chce tam jechać. – Teraz jest tam i podobno kupił bilet do domu, pewnie z wiadomością, żeby nigdy nie wracać.
Ronnie Deila przyznaje, że jest trenerem podejrzewanym o molestowanie seksualne: „Przepraszam taksówkarza”
Trener Maccabi Tel Awiw publicznie przeprosił po incydencie w zeszły czwartek. Teraz klub ma go zwolnić.
Przeczytaj: Real Madryt odrzuca ofertę na 80 milionów euro
Ronnie Deila, menedżer Maccabi Tel Aviv, przyznał, że to on był podejrzewany o molestowanie seksualne taksówkarki w drodze do domu. W publicznym oświadczeniu przeprosił za incydent – a jednocześnie przyznał, że niewiele pamięta, bo wypił za dużo.
„Chciałbym podjąć sprawę, która ostatnio się przeciwko mnie pojawiła. W czwartek rano doszło do incydentu, gdy jechałem taksówką do domu. Nie pamiętam szczegółów, bo wypiłem za dużo, dlatego zdecydowałem się wziąć taksówkę” – napisał Norweg w oświadczeniu.
„Jeśli moje słowa zraniły taksówkarkę, szczerze ją przepraszam. Chciałbym również przeprosić wszystkich w klubie oraz naszych wspaniałych kibiców. To zachowanie nie spełnia standardów i wartości, które sobie wyznaczyłem. Biorę odpowiedzialność za sytuację i zobowiązuję się uczyć się z niej, doskonalić się i radzić sobie z takimi sprawami w profesjonalny i właściwy sposób. Jeszcze raz szczerze przepraszam.
Spodziewany jest zwolnienie
Po tym incydencie oczekuje się, że Deila będzie musiał opuścić Maccabi Tel Awiw. Według izraelskich mediów klub już rozważa zwolnienie, a czas Norwega w klubie wydaje się już zakończony.
Rzecznik policji potwierdził, że incydent miał miejsce w zeszły weekend i że śledztwo wciąż trwa. Deila został zwolniony na sankcjonujących warunkach, w tym zakazu kontaktowania się z powodem. Policja planuje także konfrontację twarzą w twarz między autokazem a taksówkarzem.
„Policjanci z posterunku Lev w Tel Awiwie wezwali dziś rano podejrzanego w wieku około 50 lat, zagranicznego rezydenta Izraela, na przesłuchanie. Podejrzenie dotyczy molestowania seksualnego, po zgłoszeniu otrzymanym w weekend. Po otrzymaniu zawiadomienia policja wszczęła śledztwo, a podejrzany został dziś zwolniony na warunkach restrykcyjnych. Śledztwo trwa, jak podaje oświadczenie policji.















