„To szalone, ile Tottenham płaci, by kupić Manchester United!”

0

Manchester United od kilku miesięcy miał Mateusa Fernandesa jako główny cel, potem Tottenham rzucił się do gry i jest w trakcie pozyskiwania transferu. Angielska legenda Paul Ince nie potrafi pojąć, jaką cenę Tottenham jest gotów zapłacić, by pokonać Manchester United w walce o Mateusa Fernandesa.

Gwiazda West Hamu wyłania się na jedną z najbardziej pożądanych gwiazd lata, przygotowując się do odejścia z London Stadium po zaledwie roku w East London. Pomimo znakomitego sezonu na poziomie osobistym, Fernandes nie zdołał powstrzymać zniknięcia Młotów z Premier League, co oznacza, że Portugalczycy zostaną sprzedani najwyższemu oferentowi.

PRZECZYTAJ: Spośród wszystkich boisk wyjazdowych na świecie, Jose Mourinho najbardziej boi się Anfield Liverpoolu

Paul Ince analizuje wewnętrzną wartość Fernandesa i nie mógł się powstrzymać, by nie przenieść jej do historycznej perspektywy (z samym sobą w centrum).

-No cóż, to zabawne… Przeszedłem z West Hamu do Manchesteru United za milion funtów! Co jest kompletnie szalone, gdy spojrzy się na dzisiejsze ceny. Kiedy wydajesz takie pieniądze – 80 milionów funtów, 110 milionów funtów – oczekujesz, że takie pieniądze zostaną zarezerwowane dla napastnika, który gwarantuje ci 30 bramek na sezon,” zaczyna Ince, według Teamtalk.

-Mateus Fernandes w West Ham… Mówią o 80 milionach funtów za niego. Mam na myśli, zanim trafił do West Hamu, grał w drużynie Southampton, która spadła; Został już dwukrotnie zdegradowany, więc zdobycie takich pieniędzy to szaleństwo. Wiem, że technicznie jest bardzo dobrym zawodnikiem, ale kiedy płacisz tyle za pomocników, chcę zobaczyć wszechstronnego zawodnika.”

„Patrzę na to, jak kiedyś grałem, albo na Roya Keane’a, Patricka Vieirę, Stevena Gerrarda – chłopcy biegający w górę i w dół, strzelający gole, wykonujący ogromne ataki i tworzący okazje. Czysto wszechstronni. Nie sądzę, żeby wielu z tych współczesnych zawodników było prawdziwymi wszechstronnymi zawodnikami. Więc to, że kluby wydają takie pieniądze, to czyste szaleństwo, dodaje Ince dalej.

Przeczytaj na Radiosporten: Kanadyjczycy „wskakują do kanoe” i kopiują norweskie „wioślarstwo wikingów” w Pucharze Świata

Jeśli mówisz o 120 milionach funtów za Elliota Andersona… Chodź. O mój Boże, to dużo pieniędzy! To nie wina chłopaka, ale jeśli Roy Keane jest dziś wyceniany na 300 milionów funtów, to jeśli Anderson jest wart 120 milionów, to ja muszę być wart co najmniej 250 milionów,” kończy Ince ze śmiechem.

Wszystko o meczach Mistrzostw Świata na żywo

Brak postów do wyświetlenia