
Widzew znów zawodzi. Vuković po odpadnięciu z Pucharu Polski: „Jest mi smutno i ciężko”.
Widzew Łódź po raz kolejny rozczarował swoich kibiców. Zespół Aleksandara Vukovicia odpadł z Pucharu Polski już na etapie 1/32 finału, przegrywając u siebie z Koroną Kielce 0:1. To siódma z rzędu porażka łodzian z tym rywalem, a atmosfera wokół drużyny staje się coraz cięższa.
Widzew inwestuje, ale wyniki nie nadążają
Od poprzedniego lata, klub wydał ogromne środki na transfery, licząc na stabilizację i powrót do walki o wyższe cele. Tymczasem:
- w poprzednim sezonie Widzew do końca walczył o utrzymanie,
- w obecnym zdobył zaledwie sześć punktów w sześciu kolejkach,
- a teraz odpadł z krajowego pucharu już na początku września.
STS Puchar Polski miał być okazją do odbudowania morale. Zamiast tego przyniósł kolejne rozczarowanie.
Przeczytaj także – Rekordowy transfer, wielkie rozczarowanie. Legia traci napastnika
Korona znów skuteczniejsza
W środowym meczu łodzianie stworzyli wiele sytuacji, trzykrotnie trafili w słupek, a bramkarz Korony kilka razy ratował swój zespół. Jednak to goście byli skuteczniejsi — w 73. minucie Daniel Bąk wykorzystał jedną z nielicznych okazji i zapewnił kielczanom awans.
Vuković: „Wszystko boli, ale musimy zebrać siły”
Na konferencji prasowej trener Widzewa nie krył rozgoryczenia, choć jednocześnie bronił swoich piłkarzy.
– To był mecz, w którym zrobiliśmy więcej niż przeciwnik, żeby go wygrać. Liczy się jednak wynik, który jest po stronie gości. – Jest mi smutno i ciężko, że przegrywamy już na tym etapie. Wszystko boli, ale musimy zebrać siły.
Vuković podkreślił, że nie może zarzucić drużynie braku zaangażowania czy determinacji. Problemem pozostaje jednak skuteczność i powtarzalność — elementy, które od miesięcy ciągną Widzew w dół.
Aleksandar Vuković zabrał głos po kolejnej porażce Widzewa.
"Zrobiliśmy dużo więcej niż przeciwnik"
Szczegóły ⬇️ pic.twitter.com/8GGrxHdBm1
— Weszło! (@WeszloCom) September 3, 2026
Bilans, który nie napawa optymizmem
W tym sezonie Widzew ma na koncie tylko jedno zwycięstwo — 2:0 z Jagiellonią Białystok 9 sierpnia. Poza tym:
- gra jest nierówna,
- brakuje wykończenia,
- a presja kibiców rośnie z każdym tygodniem.
Przeczytaj także – Tak Lewandowski został „wyróżniony” w USA
Co dalej? Radomiak na horyzoncie
Najbliższy mecz ligowy może okazać się kluczowy dla nastrojów w klubie. W sobotę, 5 września, Widzew podejmie Radomiaka Radom. Początek o 14:45. To spotkanie będzie testem nie tylko dla drużyny, ale i dla samego Vukovicia, który musi znaleźć sposób na zatrzymanie negatywnej serii.












