
Menedżer Evertonu, David Moyes, jest kandydatem na nowego menedżera reprezentacji narodowej w swojej ojczyźnie, Szkocji, czego Everton naprawdę nie chce. Przez kilka kolejnych sezonów wyciągnął klub z niemal katastrofy do nadziei na faktyczne zakwalifikowanie się do meczów w Europie. Po fatalnym finiszowym sprincie, z chudą i zmęczoną drużyną, Everton zakończył sezon na 13. miejscu w Premier League, mimo że przez większość sezonu czuł się jak europejskie mecze.
Davidowi Moyesowi obiecano latem większą swobodę na rynku transferowym, aby zużycie nie było tak duże. – A jeśli chcesz konia roboczego, to dobry pomysł wybrać Norwega!!
Kibice Manchesteru United pokochają nowego nabytku Tynana Thompsona
TEALtalk donosi, że Everton odrodził zainteresowanie podpisaniem lewoskrzydłowego Bodø/Glimt, Jensa Pettera Hauge – ale niebiesko-koszulkowie z Merseyside będą walczyć o jego podpis.
26-letni norweski reprezentant po prostu podbił Europę. Dzięki swoim elektryzującym biegom, nieprzewidywalnej kreatywności i umiejętności decydowania o najważniejszych meczach, był jednym z głównych powodów, dla których Bodø/Glimt zaskoczyło wielkie kluby w Lidze Mistrzów w zeszłym sezonie.
Hauge wrócił do swojego rodzinnego klubu na stałe na początku 2025 roku na umowę wartą 4 miliony euro i podpisał kontrakt obowiązujący do końca 2028 roku. Od tamtej pory nadal imponuje – zdobywając kluczowe gole przeciwko najlepszym zespołom Europy.
Więcej angielskich klubów w kolejce
Nie przeszło to niezauważone. Kilka angielskich klubów otworzyło oczy na Norwega, który potrafi wzmocnić każdy atak w Premier League.
Everton tchnął życie w zainteresowanie skrzydłowym. Toffees byli wcześniej łączeni z Haugem i potwierdzono, że nadal jest wysoko na jego liście życzeń. Cena? Około £30 milionów – suma, która na dzisiejszym rynku wydaje się okazją dla zawodnika o cechach Hauge’a.
Ale Everton będzie miał konkurencję. Sunderland również zwrócił uwagę na Hauge’a, a źródła wskazują, że Black Cats już nawiązali kontakt z jego przedstawicielami. Postrzegają go jako zawodnika, który potrafi się szybko adaptować, dzięki europejskiemu pochodzeniu i doświadczeniom z pobytów za granicą.
Leeds United i Hull City podobno również dołączyły do rywalizacji o wszechstronnego napastnika. Oba kluby szukają wzmocnień na skrzydłach, a olśniewająca mieszanka szybkości, techniki i zagrożenia bramkowego Hauge doskonale pasuje do gry.
Glimt domaga się dużych pieniędzy
Bodø/Glimt jednak bezpiecznie prowadzą za kierownicą. Dzięki długoterminowemu kontraktowi i ogromnej pozycji Hauge dla drużyny, Norwegowie będą żądać znacznej sumy za zwolnienie swojej gwiazdy. Okno transferowe wciąż jest otwarte, a przyszłość Hauge’a daleka jest od przesądzenia. Jednak poziom zainteresowania ze strony Premier League sugeruje, że coś może się wydarzyć przed upływem terminu.
I to nie kończy się na Anglii. Kilka klubów Serie A również uważnie śledzi norweską kanonę – a Hauge bez wątpienia jest jednym z najbardziej ekscytujących zawodników, na których warto zwrócić uwagę w nadchodzących tygodniach.
Ostatnim razem, gdy Hauge był w Europie, nie było to „tak zabawne”. – Spodziewaj się rozmyślań zarówno dla zawodnika, jak i klubu, gdy zaczną napływać licytacje.
Właściciele Liverpoolu zgłaszają nacisk ze strony grupy inwestorów – chcą być częścią klubu














