
Shaq uderza w Aytona. Legenda Lakers bez litości dla byłego środkowego.
Shaquille O’Neal znów powiedział to, co myśli — bez filtra, bez dyplomacji, z pełną mocą swojego medialnego autorytetu. Tym razem na celowniku znalazł się Deandre Ayton, którego roczna przygoda z Los Angeles Lakers zakończyła się szybciej, niż ktokolwiek przewidywał. Klub oddał go do Washington Wizards, a Shaq w swoim stylu podsumował jego wkład w zespół.
Sezon, który nie przekonał legendy
Ayton spędził w Mieście Aniołów zaledwie jeden rok. Statystycznie wyglądało to solidnie:
- 12,5 punktu,
- 8 zbiórek,
- rekordowa skuteczność z gry,
- 72 rozegrane mecze.
Jednak dla O’Neala liczby nie były wystarczające. W jego ocenie Ayton nie wniósł do zespołu tego, czego oczekuje się od środkowego w drużynie walczącej o najwyższe cele. Lakers postawili na Walkera Kesslera, podpisując z nim czteroletni kontrakt, a Aytona odesłali do Wizards w zamian za Jadena Hardy’ego i dwa wybory w drugiej rundzie draftu.
Przeczytaj także – Szokujące metody Popovicha. DeRozan ujawnia, co działo się w szatni
Shaq: „Dominayton? Nie robił nic”
O’Neal, znany z ostrego języka i bezkompromisowych ocen, nie owijał w bawełnę. W rozmowie z Heavy.com zakpił z przydomka Aytona — „Dominayton” — sugerując, że jego dominacja była jedynie pozorna.
„Jest tylko jeden wielki środkowy i wielu dobrych środkowych. (…) Lakers mają teraz gości, którzy potrafią zdziałać wiele pod obręczą, w przeciwieństwie do ‘Dominaytona’, który nie robił nic.”
Według Shaqa obecny skład Lakers daje więcej fizyczności, energii i realnej obecności pod koszem niż Ayton, który miał być wsparciem dla Luki Doncicia, a ostatecznie nie spełnił oczekiwań.
Shaquille O’Neal had some words for former Lakers center Deandre Ayton 😳
"It's only one great center and a lot of good centers. I don't know what the Lakers offense is gonna look like yet, but you got guys … they can do a lot of stuff around the rim, unlike 'Dominayton,' who… pic.twitter.com/IUURqxE8F9
— LakeShowLuka (@LakeSh0wLuka) August 10, 2026
Nowy start w Waszyngtonie
Ayton, dziś 28-letni, spróbuje odbudować swoją reputację w Washington Wizards. To dla niego moment prawdy — nowy klub, nowe otoczenie, nowa szansa na pokazanie, że wciąż może być środkowym na poziomie All-Star.
Lakers tymczasem liczą na powrót do pełni zdrowia Walkera Kesslera po kontuzji barku. W klubie panuje przekonanie, że to właśnie on może stać się fundamentem podkoszowej gry na kolejne lata.
Przeczytaj także – Drugi Polak w historii Barcelony — kontrakt do 2028 roku
Czy Shaq ma rację?
O’Neal od lat powtarza, że w NBA brakuje prawdziwych centrów z dominującą fizycznością. W jego oczach Ayton nie należy do tej elity — i nie zbliżył się do niej podczas pobytu w Los Angeles.
Jedno jest pewne: jego słowa znów wywołały dyskusję, a Ayton będzie musiał odpowiedzieć na krytykę na parkiecie, nie w mediach.














