Niemcy 1–1 (4-3) Paragwaj! Die Mannschaft przegrało swoją pierwszą w historii serię rzutów karnych na Mistrzostwach Świata po

0

Havertz, Woltemade i Tah zostali kozły ofiarne

Niemcy odpadają z Mistrzostw Świata po przegranej w rzutach karnych z Paragwajem w Foxborough. Jonathan Tah mocno przebił decydujący rzut karny nad bramką – i wyposłał Amerykanów Południowych do ostatniej ósemki.

Przeczytaj: Jürgen Klopp sugeruje pracę w Niemczech – Julian Nagelsmann odmawia odejścia

To była dramatyczna seria rzutów karnych, która nastąpiła po jednostronnym meczu, w którym Paragwaj prawie nie ruszył do przodu. Zamiast tego zdecydowali się przyjmować presję Niemiec, podczas gdy Die Mannschaft brakowało zarówno umiejętności, jak i sprytu, by przełamać dobrze zorganizowaną obronę.

Kai Havertz i Nick Woltemade nie trafili z 12 jardów, dając Paragwajowi szansę na decyzję. Antonio Sanabria potknął się przy próbie, a Fabián Balbuena również zmarnował kluczowy rzut karny – Manuel Neuer obronił nisko z lewej strony.

Jednak Jonathan Tah mocno przestrzelił poprzeczkę i Niemcy nie zostali uratowani po raz trzeci. José Canale wywołał ogromne powody i wywołał dzikie świętowanie w Paragwaju.


Enciso wyprowadziło Paragwaj na prowadzenie – Havertz wyrównał

Julio Enciso wcześniej dał Paragwajowi prowadzenie pod koniec pierwszej połowy regulaminowego czasu gry, ale Havertz wyrównał tuż po przerwie.

Przeczytaj: Zrób nową inicjatywę, by podpisać kontrakt z Harrym Kane’em!

Niemcy myśleli, że wygrali w dogrywce, gdy Tah głową wpakował rzut rożny Nathaniela Browna. Jednak marokański sędzia Jalal Jayed i VAR uznały, że bramkarz Paragwaju Orlando Gill został zablokowany przez Waldemara Antona podczas dośrodkowania. Wydawało się to niezwykle surowe, biorąc pod uwagę, ile kontaktu fizycznego było dozwolone podczas w prawie zapomnianych 120 minut.


Pierwsza połowa: Paragwaj rozpoczął i zakończył sezon mocnym tempem

Pierwsza połowa rozpoczęła się i zakończyła okazją Paragwaju. Junior Alonso nie zdołał skierować rzutu rożnego Enciso z lewej strony w pierwszej minucie – po tym jak stał całkowicie niepilnowany na dalszym słupku.

Niemcy przetrwali i zaczęli dominować w meczu, a Joshua Kimmich pociągał za sznurki. Jednak chroniczny brak kreatywności sprawiał, że ich wysiłki rzadko przynosiły efekty. Zmarnowali piłkę raz za razem lub rzucali dośrodkowania, które przechwytywali twardzi środkowi obrońcy Paragwaju.

Florian Wirtz, Havertz i Leroy Sané byli w większości anonimowi, podczas gdy Paragwaj wyglądał na stosunkowo komfortowego. Po złagodzeniu bólu Niemcom, Amerykanie Południowi zdobyli gol przed przerwą.

Po powtórzonym rzucie rożnym piłka została zagrana do Matíasa Galarzy na prawej stronie, a jego idealne dośrodkowanie zostało głową umieszczane w bramce przez Enciso.


Niemcy podnieśli się w drugiej połowie

Julian Nagelsmann wprowadził Leona Goretzkę za Felixa Nmechę w przerwie – to była zmiana, ale Niemcy potrzebowali więcej kreatywności.

Oczekiwany efekt nastąpił, ale nie zanim Paragwaj niemal podwoił prowadzenie po 50 minutach. Kimmich podał piłkę prosto do Enciso, który był sam w kierunku bramki – ale Neuer wybiegł i obronił.

Okazało się to decydującym momentem. Cztery minuty później Niemcy wyrównali – nie dzięki znakomitej ofensywie, lecz po kolejnym dośrodkowaniu w pole karne. Havertz wyprzedził swojego obrońcę, złapał dośrodkowanie Wirtza i posłał piłkę w prawy róg.

Po raz pierwszy w meczu Paragwaj ruszył pełną parą, a tylko znakomita interwencja powstrzymała Goretzkę przed wyprowadzeniem Niemców niedługo potem.

Rezerwowy Jamal Musiala, który wszedł na boisko w 63. minucie za Deniza Undava, dał Niemcom jeszcze większą kontrolę. Gwiazda Bayernu Monachium umożliwiła też Havertzowi atak do przodu.

Zawodnik Arsenalu był bliski drugiego gola głową na 13 minut przed końcem, ale posłał piłkę prosto w Gilla z sześciu jardów.


Gol został anulowany – a frustracja wzrosła

Dodatkowy czas był w większości spokojny. Niemcy mieli piłkę, ale niewiele z nią zrobili. Na dwie minuty przed przerwą gol Taha został anulowany po minimalnym kontakcie Antona z Gillem.

Havertz ledwo zdołał skierować kolejne dośrodkowanie do siatki, podczas gdy frustracja rosła. Paragwaj od czasu do czasu rzucał się do przodu, ale wycofywał się przy pierwszej okazji.

Zbliżenie się zawodników Gustavo Alfaro – obejmujące zarówno aktorstwo, jak i marnowanie czasu – zaczęło irytować Niemców. Musiala miał szczęście, że otrzymał tylko żółtą kartkę za dziki atak na Galarzę.

Anton następnie główkował rzut rożny prosto w Gilla z dwóch jardów – ostatnia okazja Niemiec w regulaminowym czasie gry.


Królowie kar, Niemcy, zostali wyeliminowani

Seria rzutów karnych była bardziej dramatyczna niż sam mecz. Paragwaj rozpoczął znakomicie, gdy Gill obronił próbę Havertza, a Mauricio zdobył bramkę – 1-0 dla Paragwaju.

Kimmich, Gómez, Musiala i Galarza zdobyli punkty, a prowadzenie Paragwaju pozostało. Gdy słaby strzał Woltemade’a został obroniony, Niemcy wydawali się skończeni.

Ale Sanabria uderzyła obok lewego słupka, a Nadiem Amiri zachowała spokój, doprowadzając do 3-3.

Balbuena miał drugą szansę Paragwaju na rozstrzygnięcie – ale Neuer obronił.

Frustrująca noc Taha znów przybrała pechowy obrót, gdy uderzył nad poprzeczką. Canale pokazał mu, jak to zrobić – i wysłał Paragwaj na spotkanie z Francją lub Szwecją.

Brak postów do wyświetlenia