
Pomimo doniesień, że Manchester United planuje uczynić Adama Whartona ostatnim elementem odnowy pomocnika, zaskakująca aktualizacja pochodzi od wiarygodnego reportera – i dotyczy Manchesteru City.
United przystępowali do letniego okna z celem podpisania trzech nowych pomocników. Dwóch już jest na miejscu: Youri Tielemans i Andrey Santos za łączną kwotę 85 milionów funtów.
Juventus odpowiada na ofertę Arsenalu na 100 milionów euro za Kenana Yildiza
Jednak postępy przy trzecim podpisie są powolne. W weekend CaughtOffside twierdził, że United przyspieszyło pościg za Adamem Whartonem w Crystal Palace. 22-latek był jednym z nazwisk mocno kojarzonych z Old Trafford przed otwarciem okienka, obok Carlosa Baleby i Elliota Andersona – ten ostatni ostatecznie trafił do Manchesteru City.
Według CaughtOffside, United w końcu zdecydowali, że nadszedł czas, by przyspieszyć pościg, ale Palace zażąda 85 milionów funtów – co może być wyzwaniem.
Jacobs: „Zaskakująco cicho”
Ale według Bena Jacobsa sytuacja Wharton jest obecnie bardzo spokojna – ku wielkiej radości Palace.
Jacobs również rzucił bombę: jeśli jest jeden klub, który może podjąć decydujący ruch dla Wharton w nadchodzących tygodniach, to jest to Manchester City – a nie Manchester United. Fakt, że United w ogóle nie zostali wspomniani, mówi wiele o ich rzekomym ściganiu tego zawodnika.
„Tak, żadnych prawdziwych wieści o Adamie Whartonie,” zaczął Jacobs w talkSPORT.
„Właściwie jest zaskakująco cicho. Pojawiły się wczesne zapytania, gdy Chelsea rozważała rynek pomocnika, ale teraz sprowadzili Jordana Hendersona i próbowali pozyskać Granita Xhakę. A panuje przekonanie, że Chelsea i tak musi skupić się na sprzedaży, a nie na zakupach.
„Z punktu widzenia Palace, chcieli zatrzymać Wharton i mieć nadzieję, że między teraz a końcem okna pozostanie cicho.
Manchester City może uderzyć
„Manchester City to być może klub, na który warto zwrócić uwagę, bo złożyli dochodzenie zanim otworzyło się okno na wydarzeniu. Na razie skupiają się na Ayyoubie Bouaddim – trwają zaawansowane rozmowy z Lille, a City chce podpisać kontrakt z Bouaddim już teraz, choć Lille woli wypożyczenie lub przedtransferową umowę w 2027 roku.
„Ale nie jest niemożliwe, że Manchester City – jeśli Rodri trafi do Barcelony, jak się spodziewamy – szuka więcej niż jednego pomocnika. Więc pod koniec okna możemy zobaczyć zwrot akcji z Adamem Whartonem. Ale jak dotąd jednym z największych zaskoczeń tego okna jest to, że cały hałas i wszystkie zapytania pojawiły się zanim okno się otworzyło. O ile wiem, Pałac nie otrzymał do dziś żadnej oferty,” powiedział Jacobs.
Romano: „City chce sprowadzić więcej niż jednego”
Wcześniej w poniedziałek ekspert transferowy Fabrizio Romano potwierdził, że Manchester City zbliża się do podpisania kontraktu z Ayyoub Bouaddim z Lille. Podkreślił jednak, że City sprowadzi kolejną ważną gwiazdę w środku pola po Bouaddim – biorąc pod uwagę, że Rodri ma odejść do Barcelony. Bernardo Silva również opuścił klub na początku tego lata, gdy przeszedł do Realu Madryt na zasadzie wolnego transferu.
„To nie będzie jedyny transfer Manchesteru City w środku pola. Chcą zrobić więcej,” oznajmił Romano.
W ten sposób Wharton może jeszcze trafić do Manchesteru przed zamknięciem okna – ale na Etihad, nie na Old Trafford.
Czytaj dalej F7: Nowy superduet: Zinckernagel i Lewandowski!















