Glenn Hoddle przewiduje los Tottenhamu w walce o utrzymanie po „tytanicznym” wyniku przeciwko Aston Villi

0

Ekspert był bardzo pod wrażeniem swojego dawnego klubu po niedzielnym meczu z Aston Villą.

Glenn Hoddle wierzy, że Tottenham będzie w stanie uratować swoje miejsce w Premier League – po tym, co określa jako „tytanski” występ na wyjeździe z Aston Villą w niedzielny wieczór.

Przeczytaj: „Prawie się zgadzam” z nowym menedżerem, który zastąpi wielkie buty Pepa Guardioli w Manchesterze City

Dwa gole Conora Gallaghera i Richarlisona w pierwszej połowie zapewniły Spurs zwycięstwo 2-1 na Villa Park. Ten wynik wyniósł ich ponad West Ham – który w sobotę przegrał 0:3 z Brentford – i tym samym wykluczył ich z miejsca spadkowego.

Tottenham prowadził teraz jednym punktem nad londyńskimi rywalami, mając do końca tylko trzy mecze. Dwa z nich są u siebie – gdzie Spurs nie wygrali żadnego meczu ligowego od początku grudnia.

– Tytaniczne osiągnięcie i tytaniczne osiągnięcie ( dla tych, którzy się zastanawiają, Hoddle w użyciu słowa tytanic nie oznacza zatopionej łodzi, lecz gigantyczną)

Hoddle mimo to zobaczył wystarczająco dużo w wyjazdowym zwycięstwie, by być pewnym szans swojego byłego klubu na zdobycie punktów u siebie przeciwko Leeds w poniedziałkowy wieczór i Evertonowi w ostatnim dniu sezonu.

„Tak, wiem,” odpowiedział Hoddle na pytanie w TNT Sports, czy uważa, że Spurs teraz uratowali swoje miejsce.

„Zadałeś mi to pytanie wcześniej, a ja odpowiedziałem, że serce mówi, że przeżywają, ale moja głowa powiedziałaby nie, gdybyśmy dziś przegrali.

„To tytaniczne osiągnięcie i tytaniczne wyniki. To wywiera dużą presję na inne drużyny – West Ham tam na dole.

„Każdy gracz był osiem na dziesięciu”

Hoddle podkreślał sposób gry drużyny.

„Sposób, w jaki dziś zagrali, uważam za znakomity. Taktycznie było to absolutnie słuszne, a zawodnicy mieli idealny głód energii.

„Każdy zawodnik miał osiem lub dziewięciu na dziesięć. Dziś byli fantastyczni. Jedynym minusem był gol, który stracili na samym końcu.

„Dzięki pasji i ciężkiej pracy, którą włożyli, jeśli powtórzą to samo w poniedziałek wieczorem u siebie, zaczną osiągać dobre wyniki także przed własną publicznością.

Na trzy mecze przed końcem, Spurs mają szansę zdecydować o swoim losie. Na początek: Leeds u siebie w poniedziałek za tydzień.

Przeczytaj: Ronny Deila prowadził taksówkę po pijanym

Brak postów do wyświetlenia