
I tak było po wszystkim! Po zwycięstwie 3-2 nad Liverpoolem w niedzielę, Manchester United pod wodzą Carricka zapewnił sobie bilet do Ligi Mistrzów na przyszły sezon, czyli „tam, gdzie nasze miejsce”, jak pisali kibice United na Instagramie. Christian Eriksen opuścił United zeszłego lata i zdecydowanie zauważył, że jego dawny klub się rozwinął na wyższy poziom. W niedzielę duński rozgrywający mógł pomóc uratować bilet dla swojego obecnego klubu – dla Wolfsburga równie ważnego jak Liga Mistrzów dla United.
Po trzech latach i 107 meczach dla Manchesteru United, Christian Eriksen odszedł jako wolny agent zeszłego lata. Wtedy jego agent pracował na pełnych obrotach od nowego roku, by znaleźć klub i ligę idealnymi dla swojego klienta. Eriksen chciał jechać na Mistrzostwa Świata z Danią, gdzie saudyjskie fundusze na pieniądze czy MLS i tak odpadały. Ostatecznie wybór padł na 11. najlepszy klub Niemiec. Ten wybór dał Eriksenowi bilet do reprezentacji, ale okazał się niespodziewanym kierunkiem – tuż na południe w kierunku spadku.
PRZECZYTAJ: zawodnik za 60 milionów euro już chce odejść z Manchesteru City
W niedzielę Wolfsburg zmierzył się z Freiburgiem w meczu przeznaczenia dla Eriksena i jego nowych kolegów. Tutaj były gwiazdor United zagrał jedną z głównych ról.
Po niecałych dziesięciu minutach trafił w słupek znakomitym strzałem z linii pola bramkowego. W drugiej połowie Eriksen przyniósł wyniki. W 55. minucie Duńczyk precyzyjnie wykonał rzut rożny na dalszym słupku, a Konstantinos Koulierakis pojawił się i skierował piłkę głową do bramki.
Wolfsburg zmierzał więc do ważnego zwycięstwa, ale na piętnaście minut przed końcem Freiburg wyrównał, podwyższając na 1-1. Wynik był następujący: Wolfsburg zajął 16. miejsce, gdzie ma lepszy wynik bramek niż St. Pauli na 17. miejscu. Drużyny z numerami 17 i 18 spadają bezpośrednio, natomiast baraże o 16. miejsce przeciwko trzeciej z 2. Bundesliga.
Czytaj na F7: Casemiro wybrał swój kolejny klub – czeka go spektakularne spotkanie z odwiecznym rywalem
Ten wynik nie uratował Wolfsburga, ale mistrzowski rzut rożny Eriksena utrzymuje klub w grze o awans do Bundesligi w przyszłym sezonie. Jak sam klub napisał na Istagram: „To niezwykle ważny punkt, ponieważ wreszcie robimy zauważalny krok naprzód.”















