
Bradleya Barcoli
Liverpool „przegapił” transfer Yana Diomande, teraz wszystko skupia się na podpisaniu francuskich błyskawicowych skrzydłowych Bradleya Barcoli. Andoni Iraoli potrzebuje więcej szybkości w ataku, a 23-latek Francuz pokazał także w Pucharze Świata, że jest jednym z najszybszych na rynku. W ostatnich tygodniach Liverpool postawił wszystko na pozyskanie tego transferu, a w poniedziałek doniknięto, że pierwsza przeszkoda została pokonana.
W zeszłym tygodniu różne media donosiły, że zawodnik PSG dał zielone światło na transfer do Liverpoolu, a w poniedziałek hiperaktywny dziennikarz transferowy Romano donosi, że Barcola i Liverpool uzgodniły osobiste warunki transferowe.
PRZECZYTAJ: Liverpool aktywnie pracuje nad sprzedażą pomocnika – zrobi miejsce przed zamknięciem okna transferowego
Zielone światło i porozumienie warunków oznaczają, że Barcola wybrał Liverpool jako swój kolejny klub, ale nie oznacza to, że są jakieś gwarancje, iż skrzydłowy przeniesie się na Merseyside tego lata. Oba kluby muszą najpierw uzgodnić kwotę transferową, i tu sytuacja się komplikuje. Mówi się, że Liverpool i PSG negocjują od dawna, a francuska drużyna domaga się bardzo, bardzo solidnego odszkodowania.
Liverpool natomiast liczy na podpisanie umowy nieco tańszej niż to, co PSG przedstawia. Nadzieja jest taka, że jeśli giganci Ligue 1 sprowadzą Ferrana Torresa z Barcelony, co właśnie robią, oraz pozyskają skrzydłowego Mikę Godtsa z Ajaxu, to otworzy to nieco „łagodniejszy” klimat negocjacyjny wokół Barcoli.
Czytaj dalej F7: Nowy superduet: Zinckernagel i Lewandowski!















