
Zapytaj kibica Manchesteru United, jaki proces transferowy wydaje się najbardziej chaotyczny, a na pewno otrzymasz odpowiedź od Marcusa Rashforda. Barcelona przez kilka miesięcy utrzymywała cień i brak nastawienia do wykorzystania opcji zakupu Rashforda w umowie najmu, zanim wycofała się w czerwcu i teraz chce negocjować cenę lub zawrzeć nową dzierżawę. Teraz nadchodzi zwrot, który frustruje część kibiców United, podczas gdy zadowoli drugą.
Manchester United i Rashford uzgodnili klauzulę wykupu na kwotę 40 milionów funtów. Gdy Barcelona chce zatrzymać Rashforda, ale tylko na wypożyczeniu lub po obniżonej cenie, kluby Premier League wychodzą na start sezonu z Rashfordem w składzie. Zwłaszcza Tottenham, jak poinformowano w zeszłym tygodniu.
PRZECZYTAJ: Liverpool również nie podjął drugiej próby zastąpienia Mohameda Salaha
Według hiperaktywnego dziennikarza transferowego Romano, fundamenty pod kolejny wyścig są teraz zakładane, podczas których rozpoczęto rozmowy między Manchesterem United a Rashfordem i jego przedstawicielami na temat dalszej współpracy.
Według Romano, klub powitał 28-latka z powrotem na boisku treningowym, podczas gdy sam Rashford otworzył się, by rozpocząć przygotowania do zespołu Michaela Carricka. Wciąż nie ma gwarancji, że reprezentant Anglii zostanie w Manchesterze, ale rozmowy są określane jako ważny krok w odbudowie zaufania między klubem a zawodnikiem.
Czytaj na F7: Nie ma już potrzeby się zadzierać, Liverpool może nazwać fantastycznego Antonio Nusę
Nie powinniśmy zapominać, że Rashford, który miał kontrakt do lata 2028 roku, zdobył przecież 138 bramek i zanotował 79 asyst w 426 meczach dla klubu. To w okresie chaotycznych warunków z częstymi zmianami trenerów.











