
Jest synem byłej gwiazdy Interu Mediolan Dejana Stankovicia, ale 20-letni Aleksandar już pokazał, że ma znacznie większy potencjał niż zostanie „synem” w ciągu najbliższej dekady. Dwa kluby Premier League próbowały przekonać defensywnego pomocnika do przeniesienia się na wyspę baseballową w celu dalszego rozwoju w najtrudniejszej lidze świata, ale dla byłego zawodnika Club Brugge jest tylko jeden klub.
Edukację piłkarską zdobył w Interze Mediolan, co nie dziwi, gdy ojciec Dejan grał w klubie w latach 2004-13. Następnie wypożyczenie do Lucerny, a w 2025 roku przeniosło się do Club Brugge. Inter Mediolan uzyskał klauzulę wykupu w umowie sprzedaży, a mistrz Serie A już tego lata sprowadził Aleksandra z powrotem do klubu.
PRZECZYTAJ: Czas, by Liverpool zadzwonił do niesamowitego Antonio Nusy!
Nic dziwnego, że dwa kluby Premier League są bardzo aktywne.
Stanković wrócił do Interu Mediolan po 55 meczach z mistrzem ligi Club Brugge, zdobywając 9 goli i 5 asyst. Nieźle jak na defensywnego pomocnika. Na początku czerwca Inter aktywował klauzulę wykupu i ponownie podpisał kontrakt z „wyjątkowym” 20-latkiem w transakcji wartej 23 miliony euro.
Inter Mediolan zdał sobie sprawę, że musi działać szybko, by nie stracić swojego supertalentu. Bo według Sky Sport Italia pomocnik miał oferty transferowe, zarówno z Tottenhamu, z Włochem Roberto de Zerbim na czele, jak i z Brentford.
Czytaj na F7: Jürgen Klopp po prostu nie może odrzucić tej pracy
Stanković odrzucił oba kluby Premier League na rzecz powrotu do Interu Mediolan.
Wszystko o meczach Mistrzostw Świata na żywo











