
W świecie piłki nożnej wszystko zmienia się szybko. Zarówno na arenie meczowej, jak i w pokojach negocjacyjnych. Zarząd Newcastle był przekonany, że pozyskali wybranego następcę Bruno Guimaraesa, ale były zawodnik Tottenhamu chciał tego inaczej.
Kilka godzin temu francuskie Footmercato i inne media donosiły, że Pierre-Emile Hojbjerg był bliski przeniesienia do Newcastle, ale o 15:00 hiperaktywny dziennikarz transferowy Romano donosi o odwrotnym scenariuszu.
CZYTAJ. Superweteran Jamie Vardy w drodze do niesamowitego powrotu w Anglii
Relacjonuje, że transfer jest zagrożony po rozmowie w ciągu ostatnich kilku godzin. Newcastle było gotowe zapłacić tyle, ile żądała Marsylia, ale jak podano, Hojbjerg zdecydował się na hamulec.
Czytaj dalej F7: Nowy superduet: Zinckernagel i Lewandowski!















